GEOGRAFIA A WIERSZE

by Agnieszka Biernat

str tytułj post

Uwielbiam tanie księgarnie. A Wy?

Czy macie dostęp do takich miejsc?

Ja mam to szczęście, że w moim mieście Wrocław jest parę tanich księgarń, do których uwielbiam zaglądać nie tylko, dlatego, że książki są tanie, ale znajduje tam szczególne perełki. Perełki, które nie są kupowane w zwykłych księgarniach. Być może tytuł, temat nie przyciąga albo nie jest niezbyt modny. I tak pewnego dnia wpadłam jak burza z Kasią do księgarni. Miałyśmy dosłownie 10 minut, gdyż księgarnię zamykali. Oczywiście pierwsze kroki skierowałam do moich ulubionych półek, ale nie wiem dlaczego, coś ciągnęło mnie do innego miejsca. Przeważnie tam nie patrzę, bo wiem, że tam są książki dla maluchów, a ja już takich książek nie potrzebuje. I nie wiem, jak to się stało, ale mój wzrok padł na tą książkę.

1

Tytuł książki „CO WARTO WIEDZIEĆ O KRAJACH, CZYLI FRANCJA ELEGANCJA” Grzegorza Strzebońskiego mnie nie zainteresował, nie zachwycił, ale…coś się zadziałało i zobaczyłam, co jest w środku.

I aż wrzasnęłam na całą księgarnię „WOW to jest to. Tego potrzebuje!!! To jest mi potrzebne do naszej edukacji domowej. Wreszcie będę mogła z zachwytem czytać im wiersze”.

A teraz wytłumaczę, dlaczego takie emocje mi towarzyszyły. Mam nadzieję, że żadna nauczycielka ze szkoły moich dzieci nie będzie mnie prześladować. A mianowicie, ja nie cierpię wierszy, choć napiszę, że jak byłam nastolatką, to pisałam wiersze. Parodia, co? Nie cierpię wierszy i nie cierpię czytać im dzieciom. A jak mam czytać te wiersze sławnych osób (oprócz niektórych wierszy Tuwima), to mam odruch taki, że lepiej o tym nie będę pisać. Stąd, jak zobaczyłam, że ta książka ma wiersze, ale związane z GEOGRAFIĄ, czyli przedmiotem, który kochają moje dzieci i ja, dałam jej szansę -przeczytałam kilka.

I zauroczyłam się.

Te wiersze czyta się cudownie, a dodatkowym atutem jest to, że opisują np. dany zabytek kraju. Rysunki są piękne, grafika wyrazista, uporządkowana. Sami zobaczcie. Dodam, że przez telefon czytałam niektórym mamom Montessoriańskim, które edukują domowo tą metodą. I wszystkie były zachwycone.

I właśnie o tej książce chciałam Wam opisać i proszę przekażcie dalej, w szczególności nauczycielką w klasach 1-3.

3 4 5 6

Post powstał w ramach projektu

Print

podpis_pozdrowienie

Please follow and like us:
error

You may also like

20 komentarzy

Małgosia 22 marca 2016 - 23:19

Zachęciłaś mnie, dzięki! Dodaję na listę najpilniejszych zakupów. Czy to cała seria książek?

Reply
Agnieszka Biernat 23 marca 2016 - 01:10

Z tej tematyka jest jedyna. Są jeszcze wiersze dla małych dzieci, ale one mnie nie interesowały, więc nie zagłębiałam się w oglądanie.

Reply
Kasia 22 marca 2016 - 23:36

ja już miejsca na półkach nie posiadam, a tu taka zachęta!

Reply
Agnieszka Biernat 23 marca 2016 - 01:09

Ale mało kosztuje 🙂 Najtańsza wersja to 4,50 zł i nie jest taka gruba, tylko 64 strony. Myślę, że wciśnie się między książki. WARTO spróbować 🙂

Reply
Mom on top 23 marca 2016 - 08:44

Haha, a ja właśnie moje książeczki dla dzieci piszę wierszem 🙂 I następna także będzie związana z geografią, a dokładniej – z Tatrami 🙂

Reply
Agnieszka Biernat 23 marca 2016 - 10:33

To czekam z niecierpliwością na Twoją pracę. Napisz, gdy skończysz.

Reply
Antyterrorystka 23 marca 2016 - 08:47

Interesująca pozycja. Zapisuję tytuł!

Reply
AgaMamaDusi 23 marca 2016 - 10:30

Moja Córcia za to uwielbia wiersze a tu przy okazji można czegoś ciekawego się dowiedzieć… Dla nas super połączenie 😉

Reply
anka 23 marca 2016 - 10:33

Agnieszka dajże linka, musze ją mieć:P

Reply
Agnieszka Biernat 23 marca 2016 - 10:34

Ja zakupiłam ją w księgarni. Wpisz tytuł w Googla, a na pewno coś znajdziesz. W ostateczności szukaj na allegro.

Reply
Aga Sidor 23 marca 2016 - 13:40

Muszę sobie zapisać na listę „Do kupienia” 🙂

Reply
Duśkowy świat 23 marca 2016 - 16:33

Wow, chcemy 🙂

Reply
cudowneipozyteczne 23 marca 2016 - 19:21

Fajna 🙂 moi jeszcze za mali niestety, ale super idea 🙂
a apropos księgarni, ja nie wiem jak to jest, ale ja trafiam albo do fajnych ale mega drogich, albo do tanich w których nic nie ma 🙁 więc kupuję książki w necie
i ciągle mi żal, bo marzy mi się fajna mała księgarnia z wybranymi książkami i dostępnymi cenami, i żebym kupując tam miała poczucie, że w końcu zarabia na mnie ktoś fajny a nie jakiś wielki internetowy moloch…

Reply
Ola Jurkowska 23 marca 2016 - 19:36

pomysł bardzo fajny, ale ja jednak w kwestii poezji chyba wolę klasyków. Przyznam się szczerze, że u mnie odruch, o którym nie chciałaś pisać, wywołują właśnie często wierszyki dla dzieci, pisane specjalnie do celów edukacyjnych, które przy okazji część językową mają potraktowaną tak raczej pobieżnie. Pozdrawiam

Reply
Asia 23 marca 2016 - 22:54

Dzieki Aga. Kupione:-)

Reply
Natalia Róża Świat Tomskiego 24 marca 2016 - 06:22

Dla nas to pozycja na przyszłość…brzmi bardzo obiecująco 🙂

Reply
Różane Dzieciństwo 25 marca 2016 - 06:07

Spodobała mi się, do przeczytania w przyszłości 🙂

Reply
Domowe Montessori 13 kwietnia 2016 - 14:09

Ciekawe, jak czasem okładka, czy tytuł potrafią nas zniechęcić, a tu mamy dowód żeby nie oceniać książki po okładce :). Ja za wierszami też średnio przepadam, ale z poświęceniem czytam, co by dziecka nie nastawiać.

Reply
Agnieszka Biernat 14 kwietnia 2016 - 15:03

Zgadzam się okładka i tytuł, a to, co jest w środku to duża różnica. Ale lepsze takie rozwiązanie, niż dobry, krzykliwy tytuł, piękna grafika, a w środku pustka albo kicz.

Reply
Dzika Jabłoń 30 kwietnia 2016 - 15:17

Fajny pomysł na przekazanie wiedzy o krajach i mieszkańcach, chociaż grafika to nie do końca to co lubię 😉

Reply

Leave a Comment

Translate »