POWRACAJĄCY NOWY ROK?

by Agnieszka Biernat

31 grudnia, godzina 12:00. Większość z was zaczyna przygotowania do oczekiwania na Nowy Rok. U nas jest inaczej. Wprowadziliśmy rok temu nowy zwyczaj, że my już o tej porze zaczynamy cieszyć się z innymi, którzy rozpoczynają Nowy Rok. A kto pierwszy zaczyna? I dlaczego to nie my? Jak to wszystko pokazać dzieciom nie robiąc dzieciom wykładu. Montessori często pisała, że nauczyciel ma być oszczędny w słowach. Stąd rok temu wpadłam na taki oto pomysł, który okazał się niezłą zabawę.

Co jest ci potrzebne:

  • 24 baloników;
  • sznurek;
  • nożyczki;
  • kartki;
  • flamaster
  • i „dobre płuca” do dmuchania baloników 🙂

U nas dzisiaj tak praca wyglądała.

Syn na małych kartkach pisał miejsca, gdzie, co godzinę będzie Nowy Rok. Łucja zwijała kartkę i umieszczała w balonie, który mama dmuchała i zawiązywała na jednym sznurku. Córka również na balonie zapisywała godzinę naszego czasu.

I co dalej? Jak będzie wyglądać nasza zabawa?

  1. Wybija konkretna godzina (naszego czasu), np. 12:00. Dziecko bierze np. igłę, przebija balona, na którym napisana jest godzina 12:00.

2. Z balona wyskakuje mała karteczka, na której jest napisane, gdzie na świecie jest już Nowy Rok.

3. Następnie dziecko szuka na mapie świata to miejsce i kładzie kartkę ze strzałką.

4. I tak powtarza się, co godzinę.

A tutaj podaję naszą rozpiskę:

O dziwo (sprawdziliśmy rok temu na dwóch imprezach) dzieciom ta zabawa nie nudzi się, a wręcz przeciwnie jest wiele zabawy.

Miłej zabawy

 

Jeśli uważasz, że to, co przeczytałeś podoba Ci się

UDOSTĘPNIJ DALEJ

Please follow and like us:
error

You may also like

4 komentarze

Agnieszka 6 stycznia 2017 - 23:39

Aga! Fantastyczne! W przyszłym roku małpuję, dziękuję za pomysł 😀

Reply
Agnieszka Biernat 15 stycznia 2017 - 00:38

Zapisz sobie. Najlepiej proponuje zapisać w zakładkach na swojej przeglądarce, udostępnić sobie na Facebook albo udostępnić poprzez e-maile. Na dole są pomocne ikonki.

Reply
Magdalena 10 stycznia 2017 - 11:12

Świetna sprawa. Genialny pomysł na naukę geografii. Na pewno dzieciaki sporo zapamiętają. Muszę tylko wymyślić coś zamiast przebijania balonów. U mnie to nie przejdzie – starsza córka nie znosi dźwięku przebijanego balona. Nie wytrzymałaby psychicznie do północy 🙂

Reply
Agnieszka Biernat 15 stycznia 2017 - 00:39

To może zamiast balonów, polecam TAJEMNICZE WORECZKI.

Reply

Leave a Comment

Translate »